środa, 17 marca 2010

Ufffffffffffffffffffff, nareszcie Klara jest




Udało się. Ukończyłam anielicę dla mojej Bożenki . Pewnie przeczyta i zobaczy ja prędzej niż dostanie , ale co mi tam. MAszyna jest , a ja nie mam kiedy szyć , bo spływaja zamówionka na kolejne anioły :D

13 komentarzy:

  1. Śliczna:) Ma super rajtki i dodatki. I taką zatroskaną minę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anielica, a jaką ma figurę:) Super prezent!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Klaro, jesteś rewelacyjna :) Choć wyglądasz na zasadniczą i wymagającą ;) Mam nadzieję, że nowa podopieczna spełni Twoje oczekiwania, a opieka nad nią będzie dla ciebie przyjemnością ;)
    ***
    Świetna Basiu! Okulary jej zrób i całkiem odlotowa Pani profesor z niej będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. heheheh, jak tylko zobaczyłam to pomyślałam,że chuda jak ja ;), a to się okazuje,że dla mnie. I jeszcze darsi pisze, że będzie pani profesor ;)
    Śliczna siostra, dzięki wielkie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności :)) I ta torebusia i rajtki w krateczkę, super Klara! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ z nie laska :)Długie nogi, odlotowe rajtki i torebusia. Ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale poważna ta Klara :))
    Śliczna i jakie ma odjechane pończoszki :PP

    OdpowiedzUsuń
  8. słodka jest,ja też uszyłam Klarę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Klara jest super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Klara urocza,rajtuzki ma superowe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. u lala jakie śliczniści robisz

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwa dama z tej Klary!!!
    Piękna!!
    Podziwiam!
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknota z tej Klary...
    Trafiłam przypadkiem na ten blog...ale bardzo się z tego cieszę, bo śliczne rzeczy tu znalazłam...

    OdpowiedzUsuń