piątek, 12 marca 2010

Kociak Leon



W końcu udało się zrobić kocurka , także po niedzieli dwa kociaczki pojadą w świat;)
Dziś zmierzyłam się z maszyną z roku hmmmmmmm... Prosta , bez bajerów , czasem przepuszcza , ale idzie jakoś. Po lini prostej idzie mi git ;)Jutro będę trenować zakrętaski:DDD

10 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za maszynę i oswajanie się z nią ;)) Kocurek fajny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda na zdziwionego :)))), ciekawe, co on tam zobaczył.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ,wielce zdziwiony kocurek

    OdpowiedzUsuń
  4. Kicuś prześliczny, oryginalny i radosny:))) Nie ma to jak własne twory!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kiciuch!!! :D :))) Fenomenalny!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczny kociak :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy koteczek, wygląda na łobuziaka. Ma piękne oczy.

    OdpowiedzUsuń