czwartek, 11 marca 2010

Trójeczka




Nie mogłam wczoraj zasnąć , bo już planowałam jak będzie wyglądał kolejny anioł .Powstał lawendowy i błekitny.;)Jutro trzeba popracować nad ciałkami kolejnych . Mam w domku maszynę do szycia z lat.... hmmmmmmm. Przywióżł ją teść i będę sprawdzać się , czy wogle wiem o co chodzi i czy warto zakupic sobię swoją własną.;)

19 komentarzy:

  1. Piękne!!! Każdy inny i każdy piekny! Ty jakbys to robiła fabrycznie, takie masz tempo. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rano do kawki uszyłam kapelutki i zrobiłam torebeczki . Po ogarnięciu chałupki , pomalowała , a po przyjściu z wietrzenia dzieciarni dokleiłam gadzety:D

    OdpowiedzUsuń
  3. UWAGA zmiana decyzji - biorę lawendowego :)))- normalnie miłość od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trójeczka śliczna i te dodatki, bardzo mi się podoba! :)) A co do maszyny to próbuj, ja zaczynałam na czterdziestoletniej ;)) teraz mam dwudziestolatkę i chodzi lepiej niż nie jedna nówka, wierz mi (no i części ma metalowe, nie plastik, który zaraz się łamie, psuje i do wyrzucenia). :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze szukam jakiegoś mejla do Ciebie i albo już mi na oczy padło, albo go nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ni am maila;)
    delfina7@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. LAWENDOWEGO !!!! ja chce ...
    ale widzę, ze już wzięty :((
    To ja może za tym barankiem powzdycham :))
    CUDOWNOŚĆI :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też należę do fanklubu lawendowego - jest najpiękniejszy!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. CZekajcie kobitki , czekajcie , będą napewno:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna gromadka aniołków!

    OdpowiedzUsuń
  11. Delfi , czekam na mejla od Ciebie - mojego w ogóle dostałaś??

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne cuda! a zdradziłabys przepis na mase solną? bo ja robie z mą ką ziemniaczaną ale nie wiem czy ona taka dobra... plisssss!

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mąka pszenna i sól w stosunku 1 do 1. Przeważnie dwie szklanki tego i tego ( tyle mam cierpliwość wyrobic jednorazowo;)) , a wody po troszkę , aż bedzie pieknie sie formowac.

    OdpowiedzUsuń
  14. oo! dzięki kochana spróbuję następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  15. oj to jeszcze raz ja.... już mi wstyd ale ile suszysz? w piekarniku? wybaczysz? te pytanka?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma co się czaić tylko pytać;) Przed BN suszyłam w piekarniku . Powoli przy uchylonych lekko drzwiach w temp. początkowo ok 100 , a potem 150 przez dwie godzinki . Teraz kominek mam i nie jest on jescze zabudowany , więc suszę na nim.;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Można zakochać się od pierwszego wejrzenia w całej trójce:) Urocze są...

    OdpowiedzUsuń