wtorek, 30 listopada 2010

Rekord pobiłam ...





... , a jest nim milecznie na blogu:D Znów wolny net , brak natchnienia i czasu oddalały wizję zmniejszania i umieszczenia jakiś fotek . A co robię? Walcze z filcem nadal ,ale mam już z górki .
Poza tym uszyło sie parę anieliczek . Miałam też nie typowe wyzwanie , bo szyłam parkę na wzór fotki . Byl to mój pierwszy , uszyty facet i na dokładkę żołnierz;). Weny coś mi brak do pisania, zamówenienia przedświąteczne czekają na szycie , więc pozdrawiam Was cieplutko i uciekam do pracy. Czy Was też tak zasypało śniegiem jak mnie?:D

11 komentarzy:

  1. Żołnierz jak się patrzy!!! Bardzo wiarygodna reprodukcja.
    Życzę powodzenia w realizacji zamówień świątecznych.
    Pozdrawiam Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zasypało zasypało.
    Ta anieliczka ma boskie rajtuzy ;>
    A Pan żołnierz fajowski w tych "gumiaczkach " ;)))
    Miłej pracy

    OdpowiedzUsuń
  3. Zasypało aż po kolana;) A wojskowy czaderski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zasypało :( wojak super jak i pozostałe lalki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Przystojny wojak :) A anielice pięknie ubrane. Podziwiam talent i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne lalki, jak zwykle! :) A Marcelina u mnie robi furorę... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zasypana pozdrawiam zasypaną i leci do robot, do roboty, do roboty :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne Anielice i jakie śliczne ubranka! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anielice super jak zawsze, a żołnierz wyszedł rewelacyjnie!!!
    A co do śniegu to chyba cała Polska zasypana!!! I znowu trzeba śnieg odgarniac
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Delfinko, zakochałam się w tym żołnierzu! Za mundurem panny sznurem... Przecudny jest, prześwietny, a te buty... no super!

    OdpowiedzUsuń