czwartek, 11 listopada 2010

Adela i Estera





Wczorajszy wynik pracy to dwie kolejne anieliczki na chłodne , jesienne dzionki.
Dzień dzisiejszy spędzę także przy maszynie szyjąc śpiący duecik . Przerywnikiem będzie obiadek i ciągłe wycieranie gluciorów...........
Godzina 15 :DDDDDDD
Pisanie posta przerwała wizyta dziadków i cioci , kawka , ciacha i czs zelciał do obiadku . Cóż , trzeba by się zabrać za szycie ;) , alem coś leniwa się zrobiła . Poprosze o mega kopniaka :D

Nooooo , dobra idę zrobic sobie kubek kawy i do roboty.


12 komentarzy:

  1. Łał!!!!
    Cudności, po prostu cudności :-)
    Ja nie mogę, jaka Ty jesteś zdolna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje Panienki dobrze ubrane zimny wiatr im nie straszny !!!
    Piękne jak zawsze !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przepiekna
    Cudna, cudna, cudna

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjne są :) Pieknie je ubrałaś :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Adela to ta druga?
    Jeżeli tak to dla mnie nr.1
    Piękna!!!
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta w szarym szaliczku i czapusi jest superextra!

    OdpowiedzUsuń