...czy te anieliczki można nazwać tidą?;) W Waszych , z resztą przmiłych komentarzach czytama , że nazywacie je tildami. Poszłam troszkę dalej i te tildowe babeczki ubieram w ciemniejsze strooje niż styl tildowy nakazuje. Dziś powstała ostatnia kropeczkowa aniekinka Halina;) . Chyba , że dorwę taką szmtkę znów :D Narazie szuka nowego właściciela:D
sobota, 8 maja 2010
Tak sobię myślę...
...czy te anieliczki można nazwać tidą?;) W Waszych , z resztą przmiłych komentarzach czytama , że nazywacie je tildami. Poszłam troszkę dalej i te tildowe babeczki ubieram w ciemniejsze strooje niż styl tildowy nakazuje. Dziś powstała ostatnia kropeczkowa aniekinka Halina;) . Chyba , że dorwę taką szmtkę znów :D Narazie szuka nowego właściciela:D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tildy czy nie i tak są piękne !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Monia
Moje króliki sa mieszaniną anielic, królików i wyobraźni osobistej a i tak tildą są zwane hahaha
OdpowiedzUsuńTwoja Halinka jest śliczna - jak i wszystkie zresztą.
Pozdrawiam
Zgadzam się, że nie ważne czy tilda czy nie grunt, że piękna jest:)
OdpowiedzUsuńJa nieśmniało chciałam zapytać czy te gatki to Twoja lala ma ubierane na uszyte nóżki, czy też od razu nóżka jest szyta w dwóch kolorach?
Pozdrawiam serdecznie.
Te Anieliczki nadal mozna nazwac 'Tilda',bez wzgledu na kolorek,w jakim sie nosza.Moje tez nie byly takie 'slodko-tildowe' a jednak sa Tildami:-)
OdpowiedzUsuńW brazieku i kropeczkach Halince jest do twarzy.Wiadomo-Halinka-to Piekna Dziewczynka!:-)))
Caluski-psiankaDK
Urocza Anielica :)Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiękna Halinka
OdpowiedzUsuńPozdrawiam