sobota, 1 maja 2010

Pogoda zaskoczyła...;)



Ale nic to , oby nie padało to grila odpalimy , a siedzieć można w domku. Aaaaaaa , bo nie wspomniałam , żem u teściów w gościnie;) . I wiecie co? Zabrałam maszynę i szmatki:DDDDDDDDD
To już chyab choroba , a zdrugiej strony zamówionko jest m więc szkoda by nie uszyć czegoś w te dni;). Tak czy tak przedstawiam kolejną Halnikę ;) Jakoś pasuje mi to imię do smukłej ogrodniczki , a wyszła znów dość wysoka , bo 65 cm mięciutkiej anielicy:D A tu moje genialne chłopaki , którzy wymyslili sobie nową dyscypline czyli zjazd na brzuchu . Tzn starszy kładzie się na brzuch głową w dół , a młodszy wskakuje na niego i jadą z górki:D

9 komentarzy:

  1. Halinka jest superowa! I ma cudne porteczki:)
    I nie słyszałam żeby ktoś zabierał maszynę na grila....:P W moich stronach, to raczej flaszkę się bierze...

    OdpowiedzUsuń
  2. A to też mam:D Ale jesteśmy tu caly weeknd , więc myśle se jak znudzimy się to moge zasiąść. A teściowa już ma zadanie dla mnie czyi przeszycie kilku ręczników;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ masz boskich chłopaków! :DDD No i prace wszystkie śliczne, co do jednej :))) Pozdrawiam, u nas lekko pochmurnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna Halka :)
    Chłopcy jeszcze lepsi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmm....Halinka...mmmmmm...'Ogrodniczka'...to chyba - wypisz-wymaluj...JA!:-)))

    Bardzo jest sliczniutka.

    To chyba dobrze,ze zabralas maszyne 'w gosci'.
    Po pierwsze pogoda,jak piszesz sie zalamala a po drugie...zamowionko-to zawsze dobra rzecz!
    Pozdroweczka-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe chłopaki. A Ty pracowita niezwykle jestes

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne aniołki szyjesz! Halinka jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, ja tu chyba już pisałam komentarz. No nic, chcialam powiedziec, że pieknych masz urwysów.
    A laleczki są cudne. Mi bardzo te wszystkie ubranka sie podobają.

    OdpowiedzUsuń