

Franek dla śpioszki dziś powstał ;)Fajnie razem wyglądają , aż żal rozdzielać , może ktoś się skusi na parkę?:) Byłam dziś na polowaniu i udąło mi się zdobyć troszkę fajnych tkaninek , min grochy na granacie. W związku z tym sukienka anielicy czeka na dokończenie, ale to już jutro. Zakupiłam też jakąś sukienkę za całe 4 zł :D i myślę , czy zdołąm ją przerobić na coś dla siebie?:D Tylko keidy?
Anielice rozfruwają się błyskawicznie , a jak półka pustoszeje to nawet mój małż pyta co to za pustki takie:D
Śliczności! :))
OdpowiedzUsuńŚpioczek w męskim wydaniu super !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Aga
To tylko cieszyc sie trzeba,ze te polki tak regularnie pustoszeja.Nic dziwnego-takie sliczne Anielinki szyjesz i to tak blyskawicznie.Naprawde podziwiam.Ja musze miec na jedna Tilde dwa i pol dnia z przerwkami i nie ma zmiluj!W dodatku wiecej zastanawiania sie,dopasowanek i dobierania kolorkow,czy materialow,niz faktycznego szycia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepluteczko-psiankaDK
Franio - jak by to powiedziała dzisiejsza młodzież - "wymiata":):):)
OdpowiedzUsuńech, gdybym nie cierpiała na brak gotówki...
Fajny facecik!
OdpowiedzUsuńŚwietne te Śpiochy. To i nie dziwota, że półka pusta ;)
OdpowiedzUsuńŚliczne - zaraziłaś mnie i szyję mojego ale wolno bardzo jakby co hahaha :)
OdpowiedzUsuńFranciszek z tymi podusiami jest uroczy :) Ciesze się, że pułki tak szybko pustoszeją. Zresztą nie dziwota.
OdpowiedzUsuń