... dziś przedstawię Wam :D . Jakoś czasu brakuje by zająć się tematycznie postami i pisać je osobno , zmniejszać więcej zdjęć...., ale same wiecie jak to jest .:) Ale do sedna czyli co na warsztacie sie dzieje. Poczyniłam szóstkę kuzynostwa w młodym wieku , bo od roczku do 5 latek . Miały być kaszkiety , traktory , auta , wyścigówy , beżę , brazy , kratki , czerwień , róż , getry , torebeczki , fryzurki , kolorki włosków , uffff... Jendnym słowem , każdy anioł inny charkterek , zobaczymy czy udało mi się troszkę odwzorować przyszłych właścicieli anieliskich . :)
Gość w zielonym to... może zgadniecie ;) Być może będzie siedizał u moich chłopców w pokoju , zobaczymy jak potoczą się jego losy ;).Jest i Pieć truskaweczek dla jednej dziewczynki . :)
W międzyczasie , uparcie tworzę, bo zawsze zostawiam to na ostatni moment , a chodzi o dekoracjeświąteczne mojego domku. Co rok kończy sie tym , że stawiam gotowe figórki po kątach i gałązki w wazonie , a w tym roku powiedizłam dość . Zmobimizowałam się i zakochałam w mchu :) Z resztą jeden wianek już widziałyście . Dzis udekorowałam dwa kolejne . Pierzasty zawiśnei na drzwiach wejściowych , a owocowo- gwiazdkowy nad telewizorem . Zielone kule powieszę na dwóch lapach . Choineczka jedna stoi już u chłopców , a druga w salonie na parapacie w towarzystwie bałwanków.
A w weekend były urodziny starszaka połączone ze spotkaniem mikołajkowym . Prezenty , zabawa , śmeich do nocy i oczywiście tort mojej produkcji ;) Wiem , wiem do tych cukierniczych cudeniek daleko mu , ale wrażenie zrobił na chłopcach , bo oczywiście młodszy też radochę miał :).
Tyle na dziś ... zmykam ogarnąć chłupkę , obiadek i może coś uda się jeszce przeszyć przed powrotem chłopców. Dziękuję za Wasze odwiedzinki i pozdrawiam Was cieplutko :)