środa, 1 września 2010

Mix;) grzybki , króliczki i anioły.






Jejuka , jak mnei dawno tu nie było:D Nie , nie byłam ,ale czasu nie było , żeby coś pisać. Po pierwsze , byliśmy u teściów , a tam an grzybkach , na pożegnaniu sezonu letniego nad jeziorem Sławskim . Potem smutne okoliczności , bo odeszła babcia męża i znów wyjazd . Dziś debiut przedszkolny odbył sie z powodzneim , musze przyznac . Dziś będę spać spokojniej;) W między czasie odbieram góre maili od dobrych duszyczek , które chcą pomóc Amelce . I jak to mówią , jak nic się nie dzieje to... , a teraz tyle emocji , tyle pracy , tyle zamówień . Także zdję relacje zdjeciową . Królisia to zamówinie dla dziewczynki , która w krótce przyjdzie na świat . Aneilice doszyte zostały do Warszawskich kobitek , bo podebrałm im;) No i ja we wlaśnej osobie z moimi przedszkoalkami.
Byliśmy na grzybkach we czwórkę . Teść mówi , że więcej nei jedzie na grzyby więcej , bo za stary i grzybów mało Ja na to , ze tez nei ide , bo się tylko adźwigam:D Moje to najbardziej załadowane duże i male wiadro , śmiali sie , że birę jednorazówkę , a ja naciachalm jeszce pół worka;)

piątek, 27 sierpnia 2010

Trzy , dwa , jeden , start:D



Ogłaszama , że blog już ma swój kształt , znajdziecie tam zasady sprzedaży i zakupu oraz pierwszą aukcję , zgadnijcie czyja;)Tak , tak , wystawiłam , ale teraz trzeba rozkręcić maszynę i rozgłosić wszystkim , że chcemu pomóc .Także kłaniam się do samje podlogi do Was i prosze o pomoc. Piszecie , że banerek nie działa , czy wszyscy macie problem?
Nie wiem czemu tak jest , bo po kliknięci w mój otwiera się blog . Spróbujecie jescze raz , a jak nei piszcie i trzeba będzie jakiegoś informatyka spytac:/
Sposób na banerek : Pobieracie fotkę Amelki z podpisem aukcje aukcje blogowe, potem wchodzimy na nawigcję blogiem , ale to kazda z was juz wie raczej , dodajemy gadzet i wybieramy opcję zdjęcie , w miejscu link wklejamy link http://pomozmyamelce.blogspot.com/ , a w obrazku wybieramy z naszgo komputera wcześniej pobrane zdjęcie Amelaska i zapisujemy . Przepraszam Was za literwóki , ale padam na pysk .To był bardzo intensywny dzień , dużo emocji. Po pierwsze pakowanie i dwugodzinna jazda do tesciów , a potem jeszce godzina w aucie , aby dojechac do babci męża , któa bardzo cierpi:( Chyba za parę dni przyjdzie nam jechąć pożegnać ją ostatni raz , ech życie , ale taka kolej rzeczy .
Moje szycie zwolniło , ale teraz jak blog już dopracowany to ruszam z kopyta , bo zamówienia nowe czekają ;) Ale , nie, nei bez maszyny zyć nei moge i sa dwie śpioszki i elegantka dla galerii Rybka ;) Niebawem przedstawię reszte towarzystwa , które pojedzie do Jastrzębia Zdrój.Zabrałam ze sobą Zochę ( maszynę) , ale nei wiem czy poszyję coś tu , bo w planie jakies grzybobranie i muszę poodwiedzac Wasze blogi , bo tu prędkść netu an to mi pozwala. Dobranoc .

czwartek, 26 sierpnia 2010

Nowy blog i proszę o pomoc


Już jest. Narazie jeszcze trzeba dopracować może , nie jest idealny może , ale liczy się to , że już są dziewczyny , które chcą oddać swoje prace . Ba, ja już mam nawet pierwszą kupującą , która z niecierpliwości przebiera nóżkami ;) .
No tak , ja tu pisze nie wiadomo o czym . Już wyjaśniam . Blog PomożemyAmelce http://pomozmyamelce.blogspot.com/ powstał , bo zebrało sie kilka dobrych dusz , które mają coś do oddania . Nie mozna było przepuścić takiej okazji;)
Na blogu będziemy wystawiać nasze prace i nie tylko . Będzie można tam zakupić prawdziwe cukieraski , a przy okazji wspomóc Amelkę .
Myślę , że znajdą sie kolejne dobre duszyczki , które coś wystawią , coś zakupią , a przede wszystkim pomogą nam rozreklamować bloga . A tu sympatyczny banerek wykonany przez Wgodną , który mozna sobie pobrać i umieścić na blogu.
Co to jescze miała pisać ? Aaaaaaaa , juz wiem . Wysyłałam maile do kobitek , które się zdekalrowały z pomoca w komentarzach ,ale niektóre z Was nei mają adresu w profilu ,a ja nadal mam wolny net i na blogi zaglądac nie dam rady :/ , więc poprosze o Wasze adresiki ;)
Dobranoc.

środa, 25 sierpnia 2010

Mało anieliska;)




Ta smukła kobietka powstawał powoli i mozolnie , ale wiecie , że głowę moją zaprząta sprawa Amelki. Miała to byc laleczka , a nei anielica i charakter raczej młodzieżowy;) Wedłu życzenia ma kręcone wlosięta spięte w koczka , klapeczki , korale i torebusię. Ubrałam ją w jeansową spódnicę i skromną bluzeczkę , a że chłodne już wieczorki to dostała sweterek;) Teraz czekam na powrót z urlopu przyszłej właścicielki i ocen;) Przy mnie leżą dwa golasińskie śpioszkowe kobitki i ich koszulinki , ale sił już nie mam na wykańczanie , więc przyszłam do Was.
Jesteście nieocenione , wy już wiecie dlaczego:D
Zaczełam pisac do każdej z Was osobno , ale dużo tego ;) .
Dziś chcę nadać kształt nowemu blogowi gdzie będziemy mogły pokazać nasze dzieła .
Dumam jak zrobić licytacje . Może by wystawiać za okresloną cene podaną przez Was ,a zainteresowani mogli by zakupić po cenie podanej przez siebie , wyższej lub tej samej , jak myślicie?
Lecę też zobaczyć co z tym banerkiem nie tak , bo u mnie też coś nie działa:/
A co u Amelci , przeczytajcie same

Aukcje dla Amelki

Pisze tak na gorąco do Was , bo przeczytałam Wasz komenty i aż łzy mi się w oczach zaręciły:D Jesteście kochane. Ania pokaże asi , mamie Amelki Wasz ciepłe słowa .
Kilka z Was zadeklarowało pomoc w aukcji . Nie mogę narazie napisać do Was osobno , bo mam wolny net , ale w weeknd napisze i będę żebrać o Wasze szyjątka , malowiątka i dzierganki;)
Nigdy nie organizowałam takiej aukcji , ale może Wy podeśleci jakies pomysły .
W naszym gronie ,sprawdziłby się osobny blog , gdzie można by wstawić prace .
Tylko czy zgodziłbyście się , żebym dała link na forum eDziecko?
Tam jest dużo dobrych duszyczek , które napewno pomoże .
To co robicie jest cudne , i napisze jak Ania to nie jest tylko tyle , to jest aż tyle. :D
Piszcie tu , piszcie maile z seugestiami . Pomożecie mi to zorganizowac??Napewno:D

wtorek, 24 sierpnia 2010

Amelka


24.08.2010 3 latka i 3 miesiące Amelkowe i jednak potwór wrócił


I okazało się. Przed kwadransem. Przyznam, że myślałam tylko o wznowie w OUN, ale nie...oczywiście gratisy od życia muszą być. Jest jeszcze wznowa szpikowa, a to dużo gorzej rokuje bo to wznowa mieszana, do tego wznowa wczesna:( Przed nami 5dniowe przygotowanie do mega chemii. Amelka ma już wlew 24godzinny i sterydy. Śpi mój Kwiatuszek taki śliczny ze spineczką we włosach. Niedługo już znów nie będą nam spineczki potrzebne. Po tych 5 dniach przygotowania, płukania pierwszy blog chemii, której jeszcze nie miała. Takiej na granicy wytrzymałości organizmu i jak przeżyje a PRZEŻYJE te 2 bloki i zabijemy te wstrętne blasty to będzie decyzja jakim torem dalej. Także najważniejszy znów jest pierwszy miesiąc. I wytrzebienie komórek białaczkowych. W płynie było ich ponad 90%. Kosmos!!!!!Zakładamy, że wszystko pójdzie dobrze, da radę Skarbek choć będzie ciężko. Na tej chemii nie ma sił, wymiotuje się non stop. Nie wiem co to będzie. Niesamowicie ważne też będą badania choroby resztkowej w 28 dniu.

O ewentualnym przeszczepie będziemy myśleć póżniej, oczywiście wchodzi też w grę, ale na razie jest TU i TERAZ. Amelka musi dać radę przez te najbliższe dni, tygodnie. Nie dociera to wszystko do mnie. Naprawdę czuję, że to jakiś zły sen. I zaraz będziemy w domu.

Szukamy mieszkanie we Wrocławiu, bo do domu prędko nie wrócimy. Nawet jeśli będą przerwy między blokami to czeka nas przetaczanie krwi, płytek i musimy być blisko szpitala.

Jutro punckcja lędźwiowa i aż 3 rodzaje chemii w kanał. A Amelka nawet wczorajszych popunkcyjnych plasterków jeszcze nie powoliła mi zerwać. Ciężki czas Kochani. Potrzebujemy także Waszych sił i pomocy, bo nie damy rady:(


To wpis z kroniki choroby tej kruszynki . Jeszcze chwilę temu biegała , było dobrze , a dziś zaczyna kolejną walkę .

Wiele z Was pewnie zna forumowe życie. Rozmawiamy o kłopotach , o dzieciaczkach , o pracy o pasjach. JA też od dawna pisuję na forum eDziecka , tam tez poznałam naszą Darsi . Niby nie znamy się osobiście , ale czasem wiemy więcej niż bliskie nam osoby w realu. Amelka to córcia koleżanki z forum dzieciaczków lipcowych . Dziewyczna prosiłą nas o dobre myśli , modlitwę i czary , żeby było dobrze . Póltorej roku temu podziałalo , tydzień temu podziałało , rezonans nie wykazał guza . Dziś padła straszliwa diagnoza. Ania , koleżanak mamy Asi , wspiera ich opierunkiem , gorącym daniem i odwiedzinkami w szpitalu u małej kruszynki. Rodzice odchodzą od zmysłów.Teraz szukają mieszkania we Wrocławiu . Proszą o pomoc. Przecież tu tyle dobrych duszyczek bywa. Liczy się każdy grosik .

Dumam jescze nad aukcją jakiegoś szyjątka mojego . Cz macie pomysł jak można im pomóc.

Chodzę i rycze po kątach od wczoraj . Póki co Amelka dziś dostała poduchę Zuzkę , ale nie wiem czy za tydzień nie będzie jej odebrana .Troszkę to wszystko bez składu , ale naprawde ciężko ogarnąć to co się dzieje z nimi.

http://pomoz-amelce.pl/index.html



poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Kolejny tydzień...




Witam po weekndzie . Z racji prognoz pogodowych , że to niby ostatni gorący weekend , olałam szycie i grilowałam , leżakowałam nad pobliskim jeziorem , piłam pifko , jadłam kiełbache, leżałam , spacerowałam....;)Dzis powrót do szycia i pokaże Wam dawno niewidziane u mnie królisie ;) Michlinka , Zuzka i Krycha to kobitki , które też pojada do Jastrzębia . Przesympatyczna właścicielka galerii Rybka wypatzryła je na blogu i poprosiła o trio .Chyba nie wyszlam z wprawy szycia długouchów;) Jest też Kasieńka . Nie wiem gdzie się uda w podróż, bo to zamóionko Pani , która wyjechała na urlopik , ma skromny dostęp do netu , nei widziała jej na oczy , adresik do wysyłki jest mało czytelny i narazie Kasia siedzi sobie i czeka na wieści;)Jutro z ranka zabieram się za lalę , tzn będzie to anielica bezskrzydłowa;) , ma być lalą poprostu;) Będe tworzyć , bo ma mieć spódniczkę , bluzkę , torebusie , klapeczki ...
Szkoda lata , no nie?