czwartek, 12 lutego 2015

Mam chwilkę

Mam chwilkę czasu nim pójdę po starszą latorość na przystanek ... Pączka może? :))) Smażycie ? 
Ja przedpołudnie spędziłam w kuchni . Moje pączki nie są idealne kształtem , ale smakują ...mmmmm:) Są też faworki i maleńkie pączki beż nadzienia , bogato lukrowane . 
A wczoraj ubrałam zamówioną króliczą parkę. Jest też anieliczka w bieli w sam raz jako dodatek do prezentu komunijnego czy na chrzciny . 
A teraz mały spacer przed popołudniowym kawkowaniem z koleżanką z pączkim w tle i przed wieczornym tapetowaniem ... Wymyśliłam sobie tapetę na jedną ścianę w sypialni za zagłoweim łóżka ... mąż od wczoraj przymierza się do tego , a bardzo nie lubi tapet . Mam nadzieję , że pączki załagodzą jego nerwy w czasie klejenia :D 








12 komentarzy:

  1. mmmm ależ pyszności przygotowałaś :)
    Anielica i Królicza parka przecudowne
    ps. mój mąż też nie przepada za tapetami
    Pozdrawiam
    i zapraszam do siebie w odwiedziny http://mebelkidanielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tapeta położona w bólach , ale jest :D

      Usuń
  2. Miłej zabawy w tapetowanie ;) szyjątka śliczne jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne szyjątka :) ależ słodkości, aż ślinka cieknie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pączków nie cierpię w wyglądzie, smaku i zapachu, foworki już lepiej. Staram się jednak nie jadać słodyczy.
    Twoje jakby nie patrzeć coś tłuste i słodkie są na pewno okazem zdrowia. Ostatnio czytano w przerwie skład listy wnętrzności pączka, co przypominało wodę w oczyszczalni przed przetworzeniem. Chyba żadne zwierzę tego by nie zjadło. Jak widać człowiek jest znacznie głupszy.
    Życzę zdrowego i smacznego Tłustego Czwartku.
    Ja tak jak Twój mąż nie lubię tapet, ale myślę, że finał będzie piękny i go pokarzesz.
    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pączki to chyba jak uszka na Wigilię ... raz do roku i starczy :) Co do składu no to tłuszcz tu powala , bo tak no to mleko, drożdże , mąka , odrobina cukru , jajka ..:) Już po czwartku i nie zostłąo prawie nic , bo armia dzieci dziś się przewinęła przez chałupę :D
      Tapeta przyklejona w bólach , westchnięciach i kilka wiązanek poleciało ;) Mąż straszy , że rano obudzimy się pod namiotem z tapety :))) Mam nadzieję że nie:D

      Usuń
  5. Uszytki śliczne jak zwykle, a pączki wyglądają idealnie. Muszę też kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam , troszkę pracy jest , ale zawsze można sobie zrobić mniejszą porcję na próbę :)

      Usuń