środa, 15 września 2010

Fartuszki ...






Lenistwo weekendowe trzba było przerwać . Idzie miernie , ale coś tam szyję;) Myśli dziś skupic nei mogę , bo po chorobie chłopaki wrócili do przedszkola . Raczej bym napisął zostali zmuszeni wręcz siła:/ Płacz jak tylko oczęta otworzyli , dobrze , że mąż był ze mną , bo nei wiem jak by to było.
Teraz nerwowo siedzę i zerka m na zegarek , ehhhhhh kiedy przywykniemy do przedszkola .
A teraz moje przełamywanie lenistwa ;) czyli to co wyszło spod maszyny . Trzy fartuszki dla przedszkolaków , które będa mogli nabyć odwiedzający sklepik Darsi , Kolorowe zacisze:D
Aneilica , jeszcze bez skrzydeł to towarzyszka wiejskiej z kwiecistymi rajtkami o ile przypadnie do gustu;) Miała być elegantką z koralikami w rybaczkach i tuniczce w odcieniach bursztynu i ciemnej zieleni.
Dobra , lecę coś ciąć , bo kwitnę przy komuterze od godzinki , a robota czeka.

sobota, 11 września 2010

Odpoczywam:D



Dziś moje wczorajsze poczynaia czyli dwie siostry i Delfina. Jedan z sióstr poleci do Darsi i jej skelpiku , a druga.... zobaczy się;) Delfian to ekspresowe zamóienie na wczoraj pewnej znajomej naini , która chce obdarowąć młoda damę tą istotka. Dama miaął styczność z moimi aniołami i własnie Delfian ja zachwycila;)
Maszyna się kurzy , a ja dzis pojechałam do zoo z rodzinką i cioteczką . Jak zawsze było fajnie. Jutro obiadziamy u rodziców z siostrami i ich połówkami przy grillu . Trzeba spożytkować sytuację baaardzo sprzyjającą . Po pierwsze pogoda , po drugie zaraz będzie mega jesiennie , po trzcie wszyscy jakimś cudem mają wolen;) Jutro maszyna będzie się dalej kurzyć . Nooooo , może wieczorkiem przysiąde na chwilkę.
Co to ja miałam jeszce pisać. Achhhhhh, ukończyło się kilka Amelkowych aukcji , ale wciąż dostaję maile z chęcia pomocy . Wciaż pojawiają się cudne fanty , wciąż sa cudowni ludzie , którzy chcą pomóc:D Będe sie powtarzac ,a le straaaaaaaaaasznie , ale to straaaaaaaaaasznie Wam dziękuję .
Amelka walczy . W poniedziałek kolejny blok chemii . Pamiętejcie o niej i jej rodzicach w modlitwie , w myśli ....

czwartek, 9 września 2010

W kupie raźniej;)





Dziś anieliczki będą parami ;) Sobie myślę , tak taśmowo zrobię;) , bo mi się Darsi przpomina ze sklepikiem , wiec muszę cosik nazbierać dla kobeicinki:)
Także siedzą sobei siostry łazienkowe i elegantki we fiolecie ( jedna z nich byc może zasiądzie w salonie nowego domku ) .
Natchnienie pismiennicze mnei opuściło kompletnie , a to chyba dlatego , że odpisuje na Wasz maile w sprawie Amelki . Będę wciąż Wam dziękowac za udział w aukcjach , za wystawiwnia , za rekalmowanie , za za banerki na Waszych blogach . Mama Amelki przekazuje Wam słowa wdzięcznośći i wzruszenia . Amelka szykuje się do kolejnego bloku chemii , nie jest łatwo :( , ale dzielny Kwiatuszek walczy , walczy.
A moje łobuzy latają po domku z glutem do pasa;) i twierdzą , krzycząc , biegając , bijąc się , że sa bardzo chorzy i do przedszkola nei mogą iść;)

wtorek, 7 września 2010

Cóż mogę innego...



... robic , jak nie szyć;) Wczoraj już nie miałam siły wrzucic fotek, więc czynie to teraz , póki zasiąde do maszyny. Brązowa kobietke to ciąg dalszy zamówienia do lawendowych śpioszków. Nie ma skrzydeł jeszce , bo wczoraj spieszyłam się z robieniem sesji przed zachodem słońca .Druga z przeznaczneim warszawskim ;) Wiem , wiem powiecie , co z tą Warszawą , własnie nei wiem też. Miałam komplet uszyty do galerii, która miał otwierac się we wrześniu , umowa posłana i czekam na formularz zamówieniowy. Czeka , czekam ... , może sie doczekam , a wtedy będe na gwałt doszywac braki , bo co rusz podbieram z tego gronka , którąś . Dziś własnie zapakowałm cztery do wrocławskiej Rupiciarni ;).Nic to , jak zmówienie przyjdzie , będę szyć po nocach;).
Znów będę marudzić , żem mało wydajna ostatnio , ale jak tu się skupic nad pracą jak kryzys przedszkolny w pełni:/ Dziękuję Wam za życzonka dla starszaka . Byliśmy u lekarza i niby przeziębienie , ale katar sprawia , że dziś w nocy nie spałam za wiele , bo kaszlał i marudziła straszliwie. :/ Nerwów ciąg dalszy to mistrzostwo świata w moim wykonaniu czyli wgniecenie naszego auta o duże nasz auto przy wykonaniu manewru cofania :/ I smuteczki , bo młodszy przedszkolak wczoraj płakał jak zobaczył , że starszak nie zszedł po podwieczorku do jego sali. Dziś rano przy obieraniu juz chlipał :( , chyba jutro zostawei ich obu w domku , bo te smuteczki z pewnością sa pt. mama i jego brat - psyjaciel w domku , a on musi do przedszkola jechać.:/
Nic , trzeba brać sie w garść i do pracy . Może dziś będę wydajniejsza;)?
Ahhhhhh , zapraszam na Amelkowe aukcje , jest tam wiele pięknych rzeczy i moja anieliczka ;)
Chwilowo odzyskałam możliwość zaglądnięcia do Was , więc wieczorkami staram się nadrobić zaległości , bo aż głupio , Wy takie piękne słowa pozostawiacie u mnie , a ja....

niedziela, 5 września 2010

Tak szybko...




.... Cały dzionek zbierąłm się do napisania i wrzucenia fotek . Teraz szybciutko , bo zapowida sie ciężka nocka ze starszakiem:/ Wczoraj w nocy popłakiwał z powodu przedszkola , a jak płacze to am odruch mmmmmm wymiotny. Zjechał sobie gardło i w dzień już marudził , że go boli . Teraz sie przebudził z kaszlem , mega kaszlem:( Ehhhhhhhh. Rano trzeba będzie małego zawieść do przedszkola , a ze starszakiem do lekarza , nie było nas w gabinecie ponad rok:/ .
A tu zapowiadna anielinka wiejska z neitypowymi rajtkami ( ciekawe czy przypadnei do gustu zainteresowanej , w zamyśle miała właśnie takei kolorki ) , druga skończona do południa i juz ma właściciela . Zdrókwa dla Was .

piątek, 3 września 2010

Zamówienia i fartuszek




Jakieś jesienne smutki mniie ogarniają ostatnio , próbuję się nie dać im , ale ciężko idzie.
Dobra dość marudzenia,przecie przedszkolaki biegają chętnie do przedszkola , myszy dają się złapać w łapkę;) . Tak , tak , mamy najazd myszy w domu:/ Dziś polujemy na trzecią . W zeszłym roku wprowadzilismy sie w listopadzie i okno tarasowe bylo juz zamknięte , bo i zimno było . Teraz pogoda pozwala na witrzenie jescze , dzieciaki bawią się pod domkiem i chyba właśnie tu włażą .
Myszy myszami ,a szyć trzeba:D . Dzis do południa wykonałam zadanie domowe po zebraniu przedszkolnym i uszyłam fartuszek dla starszaka na zajęcia plastyczne . Troszkę mało miałam tej krateczki , ale jakoś dosztukowałam i wyszedł z naszywką motoryzacyjną i kubeczkeim z kredkami;). Siostra stwierdziłą , że będę musiała szyć dla całego przedszkola jak zobaczą:D
Wczoraj poczyniłam parkę śpioszkową do pokoju pewneij panienki . Ciekawe czy przypadnie do gustu . A koło mnie leży wiejska babeczka bez skrzydeł jescze i w bardzo nietypowych barwach , ale o tym jutro:D

czwartek, 2 września 2010

Usprawiedliwienie:D

Dziś będzie bez zdjęc , bo nie wiem kiedy ciemno sie zrobiło ,a Wy wiecie najlepiej jak marnei wychodza fotki w świetle żarówkowym. :/
Wiecie , że mam wyrzuty sumienia? Dlaczego? Bo brak mi czasu . Brak mi czasu , żeby oglądnąć wasze cudowności:( Necik bardzo wolno chodzi , zdjecia ładują się sto lat , o komntach już nie wspomnę:/ Poza tym dostaję od Was maile w sprawie Amelki:D I tu pwtórze się , bo czytałyście w mailach , że jesteście nieocenione i kochane duszyczki:DDziękuję. Cud , ze przy tym necie jakoś udaje się ogarnąć blogaska:D Ale popatrzcie jak pięknie nam idzie zbieranie pieniążków.
Koleja sprawa to super zabawa:DDDD Tzn zabawa pt. Lubie...
Zaprosiły mnei do niej Aneczka , chyab była pierwsza;) http://uaneczki.blogspot.com/ , a jako ostatnia Anka;) . Przpraszam , ze nie wymienią Was wszystkich , ale odrobię zadanei domowe, bo wymaga zastanowienia się nad sobą;) Hmmmmmmm , co ja lubię ?to co przycvhodzi mi do głowy:
Lubię:
jeść:DDDDDDDD
gotować:D
szyc:D ( nawet więcej niż lubię;)
mój domek z myszami
grzybobranie
pifko
słonko
grzebać w ziemi
popatrzyć na dobry filmik
mieć porządek
Chciałm napisac , że Was lubię , ale lubię to za małe słowo:D Dlatego moja lista lubości taka przyziemna jest ;) Poczekam na zabawę kocham;)
I kogo ja mam zaprosic , jak nei wiem która z Was już brała udzia w zabawie , a nawet nei mogę sprawdzić , chba , że posiedze do ranka:DDDDD Widze , ze wiele z Was już piasło o lubościach , wiec wybaczycie jeśli nie wybiorę nikogo.
Acha , właśnie . Jeśli pominęłam , którąś z Was w pisaniu maili ,a konkretnie chodzi o pomoc Amelce to piszcie. Zasypana zostałam mailmi i mogłam cos przeoczyć. Dobranoc