Dobry wieczór . No dla kogo dobry ... kto wygrał powie , że dobry ;) Pisze jeszcze raz , że wkrótce będzie kolejna anielinka dla Was. Paluch dał popracować wieczorkiem i warszawianki otrzymały koleżankę prosto z łazienki :) Ja tez już po wieczornej toalecie , a jak u Was?
piątek, 13 sierpnia 2010
Czas na prysznic;)
Dobry wieczór . No dla kogo dobry ... kto wygrał powie , że dobry ;) Pisze jeszcze raz , że wkrótce będzie kolejna anielinka dla Was. Paluch dał popracować wieczorkiem i warszawianki otrzymały koleżankę prosto z łazienki :) Ja tez już po wieczornej toalecie , a jak u Was?
13 w piątek i losowania czassss;)
Losowanie miałam zrobić o godzinie 13. 13;) , ale wcześniej oparzyłam sobie palucha:D Ledwie zagoiłam jedno , a teraz znów piecze jak jasny gwint. A żeby trzynastce stało się za dość drukarka nawaliła i machałm ręcznie losiki;), sa jakie są , ale paluch piecze , więc.... Moja maszyna losująca nie chciała się umyć i przebrać chociaż koszulkę do losowania , a chodzi tu o starszaka ;) , także maszynę pokaże w innych okolicznościach. Komisyjnie dokonaliśmy losowanai z pośród 98 losów. Nigdy nei myąlałam , że aż tyle osób będzie chciało przygarnąć Delfinkę;) Dzięki temu powiększyło się też grono moich gości i kolejna anielica dla Was będzie na 200 osobę lub roczek bloga . No może po drodze jescze coś się zorganizuje ;) Dobrze ja tu bla bla bla , a trzeba oficjalnie ogłosić , że anielinak poleci do przmiłej kobitki z deco - galeryjki , która również szyje cudne anieliczki :D Widać Delfina chciała do grona koleżanek na plotki podskoczyć:D
Dziękuję Wam , za udział i przemiłe komentarze :)
środa, 11 sierpnia 2010
Przynudzam;)
Chyba już macie dość tego anielskiego klimatu;) Ja osobiście deczko przesycona poczułam się w tym temacie i wieczorem zastrajkowałam;) Z racji , że od pierwszego września mam w domu przedszkolaka , matka postanowiła uszyć dziecięciu worek na obuwie zmienne;). Worek kolorowy , podpisany i wzbudził zachwyt młodszej latorośli , więc matka będzie musiała szyć drugą sztukę;)
DZiś jednak wróciłam do anielskiego klimatu i są dwei panny . A że ostatnio elegantki same powstwały to teraz przyszła kolej na bardziej dziewczęce i tak jeszcze cztery koleżanki doszyć trzeba do towarzystwa warszawskiego;) A żeby nabarać rozpędu i większej weny twórczej planuje jutro wybrać się na polowanie materiałowe;) Oki , czas dzieci wyszorować , co by polazły spać . Chwila ciszy baaaaardzo mi dzię potrzebna , bo dali mi popalić :/
wtorek, 10 sierpnia 2010
Dwie szaraczki;)
poniedziałek, 9 sierpnia 2010
I wróciłam
Wcale nie nabrałam sił do działania , a wręcz rozleniwienie mnie wzięło . Otwrcie poczty jednak otrząsnęło mnie trochę , bo kolejne osoby chcą przygarnąć anielice;).
Dwie pierwsze to seria do Warszawy , brak jeszcze siedminu sztuk;)
Śpioszka po zatwierdzeniu powędruje do córci jednej z blogowiczek:) Narazie występuje z buziakiem odsłoniętym , ale być może będzie ziewać;)
A teraz odezwa do czytających , w głowach których kiełkuje pomysł pokazania tego co robię z pasją w domowym zaciszu, bo takie osoby często do mnie pisują;) Zakładajcie blogi , pokazujcie co Was zajmuje . :D Dzieki blogom można poznać wiele ciepłych osób , zaprzyjaźnić się , wymienić doświadczeniami.
czwartek, 5 sierpnia 2010
Pakuję się...
...i jade do dzieci , do teściów , nad jezioro:D Z racji pobytu z teściami , zabieram maszynę:D , dziadostwo niech się zajmuje dzieciarnią , a matkla na łonie natury będzie coś tworzyć;)
Przyszłam do Was z jedną anielicą Marceliną .
Dziś podziękowania za Wasze przemiłe emaile :D
PS . Nie mam teraz czasu na odpowiedz imienną, ale pytałyście o lakierowanie anielic , nie lakieruje ich wogle , są matowe .Druga sprawa to czy śpię? :D Tak śpię po 7 godzin :D Czy mam czas na coś innego ? Ponieważ nie pracuję zawodowo mogę poświęcić się szyciu i lepieniu . Dzieci są najedzone , odprasowane , uprane , mąż ma gorący obiad , czasem mam czysto w domku :DDDDDDD , robie zakupy , kiszę ogórki , plewie w ogródku :D , nie usiedze na miejscu bezczynnie:D Także chyba dobra organizacja pozwala mi dość dużo tworzyć . Pozdrawiam i życzę Wam slonecznego i twórczego weekendu.
wtorek, 3 sierpnia 2010
XXL
I są anielice w rozmiarze XXL . :D Będę nieskromna , ale bardzo mi się podobają;) Zrobiłam zdjęcie z solniaczkiem normalnego wymiary , który ma ok 20 cm i pudełeczkiem zapałek;)
Dziś udało się ukończyć dwie anielinkie śpiące i tak wczorajszy chłopak otrzymał towarzystwo;)
Teraz biegnę pracować nad dzesiątką małych solniaczków lub pakować paczki ;)
Przypominam i zapraszam o moim candy ;) , chociaż liczba , która jest chętna do przygarnięcia Delfiny przerosła moje oczkiwania. Przybywa też gości , których witam i zapraszam do zaglądania . Jak tak dalej pójdzie to niedługo kolejne candy na 200 odwiedzjących;)
Dziękuję , dziękuję , dziękuję. :D
Aaaaaa , weeknd z książką okazał się beż książki , bo nim dojechaliśmy to ją przeczytałam:D Dawno nie miałam w ręku lektury odmmiennej od wierszyków i bajeczek;)
I jescze tłumacze się , że nadal wolny net nie pozwala na zaglądanie do Was , ale w weeknd mam nadziję nadrobić zaległości:D.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)